Analiza składu karmy SMALL BREEDS LOW ACTIVITY ADULT – KARMA DLA PSÓW MAŁYCH RAS O MAŁEJ AKTYWNOŚCI – ŚLEDŹ, KURCZAK Z RYŻEM.

We wcześniejszym wpisie mogliście poznać naszą opinię na temat tej karmy oraz to jak Abi na nią zareagowała i jak się po niej czuje. W tym wpisie chciałabym bliżej przyjrzeć się składowi karmy oraz wpływowi poszczególnych składników na zdrowie psiaka.

Zgodnie z informacją na stronie internetowej marki oraz na opakowaniu karmy w składzie znajduje się:

  • mięso z kurczaka zagrodowego 24%,
  • mięso ze szlachetnych odmian białych ryb atlantyckich 21,8%
  • tłuszcz surowy 18%,
  • olej z łososia,
  • jajka,
  • włókna ryżu,
  • ziemniaki,
  • drożdże,
  • włókna grochu,
  • włókna owsa,
  • burak cukrowy,
  • strąki szarańczynu strąkowego,
  • pulpa jabłkowa prasowana

Z punktu widzenia właściciela maltańczyka…

…myślę, że najbardziej podejrzany jest kurczak, ponieważ wmawiane jest nam na każdym kroku, że maltańczyki nie mogą jeść kurczaka i że ta rasa ma alergie właśnie na to mięso. Bardzo nie lubię takiego generalizowania sprawy i wrzucania wszystkich piesków do jednego wora. Każdy ma inny organizm i to, że jeden piesek ma alergie na określone produkty, nie oznacza, że inny również ją ma. Alergia nie jest dziedziczona więc nawet jeżeli hodowca powie wam, że matka szczeniaka ma alergie na ten, a nie inny produkt nie oznacza z góry, że szczeniak również ją ma. Każdy organizm jest inny i do każdego należy podejść indywidualnie i sprawdzić, na co reaguje dobrze, a na co nie. Po jakich produktach widoczne są objawy alergii pokarmowej jak np. luźny stolec, zaczerwieniona skóra, intensywne łzawienie oczu, zmiana w zachowaniu (np. niechęć do zabawy i ospałość), a po jakich wszystko jest w porządku. Najlepszym źródłem informacji będzie obserwacja waszego psiaka albo wykonanie testów na alergie pokarmowe. Oczywiście to wszystko, o czym piszę na przykładzie maltańczyka, odnosi się również do innych ras.

Kolejnym argumentem, który często słyszę, przemawiającym za nie podaniem psu kurczaka jest to, że podobno ma on same antybiotyki i jest bardzo niezdrowy. Nie mogę zgodzić się z tym stwierdzeniem, ponieważ po pierwsze kurczak, kurczakowi nie równy, tak samo, jak wołowina — wołowinie albo wieprzowina — wieprzowinie. Zawsze znajdzie się mięso lepszej i gorszej jakości. Sęk w tym, aby być świadomym tego, co kupujemy i wybrać odpowiedni produkt. Mam więc wrażenie, że innej jakości mięso jest w podrzędnej karmie z supermarketu, a inne w karmach z wysokiej półki jak właśnie Greenheart-Premiums. Dodatkowo tutaj producent deklaruje, że mięso pochodzi z ekologicznego, zagrodowego kurczaka. Obserwując samopoczucie i kondycję Abi po tej karmie nie mam podstaw, żeby nie wierzyć w te zapewnienia.

Po drugie kurczak jak każde mięso podlega pewnym badaniom i regulacją, zanim zostanie dopuszczony do sprzedaży, nie może więc zawierać substancji toksycznych, a wspomniane antybiotyki nie mogą być obecne w mięsie przeznaczony do spożycia. Według wytycznych hodowca ma obowiązek odstawić antybiotyki kilka dni przed ubojem. Warto zastanowić się, po co w ogóle antybiotyki są stosowane? Jak powszechnie wiadomo, są to substancje bakteriobójcze lub bakteriostatyczne, a kurczaki tak samo, jak inne zwierzęta chorują, a chyba nikt z nas nie chciałby jeść mięsa z bakteriami, więc jakoś trzeba się ich pozbyć. Nie twierdzę, że mięso jest całkowicie wolne od minimalnych dawek substancji leczniczych, hormonów czy metabolitów tych substancji, ale powiedzmy sobie szczerze czy są jeszcze produkty w 100% zdrowe? Czy np. wołowina lub wieprzowina jest w 100% zdrowa? Moim zdaniem nie, ale ocenę pozostawiam wam.

Kondycja i zdrowie.

Teraz kilka słów na temat pozytywnego wpływu mięsa kurczaka na zdrowie i kondycję psiaka. Przede wszystkim jest źródłem łatwo przyswajalnego pełnowartościowego białka. Jest lekkostrawne i zawiera stosunkowo mało tłuszczu w porównaniu z np. mięsem wołowym czy wieprzowym. Z tego względu zalecane jest dla piesków o wrażliwym przewodzie pokarmowym oraz o małej aktywności fizycznej. Zawiera duże ilości witamin z grupy B, szczególnie B3 i B6. Witamina B3 wspomaga przemiany metaboliczne oraz uczestniczy w wytwarzaniu czerwonych krwinek, natomiast witamina B6 uczestniczy w tworzeniu wielu enzymów, hormonów oraz hemoglobiny (białka transportującego tlen). Ma również wpływ na ciśnienie krwii, pracę serca oraz mięśni. Ponadto mięso kurczaka bogate jest w mikro i makro elementy jak np. Cynk, selen, magnez i fosfor. Cynk wpływa na proces mineralizacji kości oraz gojenia się ran. Selen jest antyoksydantem, czyli zwalcza wolne rodniki odpowiedzialne m.in. za mutacje w materiale genetycznym i powstawanie nowotworów. Magnez i fosfor odpowiadają również za mineralizację oraz utrzymanie odpowiedniej struktury kości.

Kolejnym głównym składnikiem karmy jest mięso z białych ryb atlantyckich.

Mięso ryb bogate jest w cenne oleje rybne oraz kwasy Omega. Są to „zdrowe tłuszcze” nienasycone, których organizm nie wytwarza samodzielnie, dlatego należy je dostarczać z pożywieniem. Przede wszystkim obniżają „zły” cholesterol, a tym samym zmniejszają ryzyko chorób układu krążenia. Kolejną ważną funkcją tych kwasów, która jest często pomijana, jest to, że działają one przeciwalergicznie, poprzez hamowanie nadmiernej reakcji odpornościowej. Działają one przeciwzapalnie oraz poprawiają wzrok. Nadają sierści piękny koloryt i blask.

Kolejnym ważnym składnikiem są drożdże, są one bardzo niedoceniane, a mają wiele wspaniałych właściwości. Zawierają m.in. witaminy E i witaminy z grupy B (o których wspominałam już wyżej), a także biotynę, która poprawia kondycję włosów i sierści. Dzięki niej włosy/ sierść są lśniące i nie łamią się. W składzie znajdziemy także groch oraz ziemniak.i Groch, jako że jest rośliną strączkową, zawiera duże ilości zdrowego białka roślinnego, oraz jest bogatym źródłem błonnika. O prozdrowotnych funkcjach błonnika można by napisać esej. W skrócie: poprawia perystaltykę jelit, zapobiegając zaleganiu treści pokarmowej, pęcznieje, dając poczucie sytości, oraz stanowi pożywkę dla pożytecznych mikroorganizmów jelitowych.

Ziemniaki, mimo że mają mało kalorii, mają bardzo wysoki indeks sytości, dzięki czemu piesek czuje się syty po zjedzeniu stosunkowo mniejszej ilości karmy niż gdyby karma była pozbawiona właśnie tego warzyw, co pomaga utrzymać odpowiednią wagę pupila. Wspominałam już o tym, że błonnik stanowi pożywkę dla mikroorganizmów jelitowych, kolejną pożywką dla nich będą włókna ryżu i owsa obecne w karmie. Włókna te nie są trawione w jelitach. Przedostają się do okrężnicy, gdzie ulegają fermentacji właśnie dzięki tym mikroorganizmom. Produkty procesu fermentacji mają korzystny wpływ na okrężnicę. Włókna wpływają na regularność wypróżniania się, na konsystencję oraz ilość kału, a także pochłaniają nadmiar wody w jelitach. Innymi źródłami włókien obecnymi w karmie będą buraki cukrowe oraz pulpa jabłkowa. W zależności od pochodzenia włókien proces fermentacji będzie zachodziła z inną szybkością. Ostatnim składnikiem, o którym chciałbym wspomnieć będą jajka. Są one jednymi z najwartościowszych produktów. Przede wszystkim są źródłem pełnowartościowego białka o bardzo wysokim stopniu strawności. Zawierają m.in. witaminy A, B, D i E oraz biotynę, niacynę, siarkę, żelazo i miedź. Żółtko zawiera cholinę niezbędną do emulgowania tłuszczów. W białku występuje lizozym wykazujący działanie bakteriobójcze/bakteriostatyczne. Żółtko korzystnie wpływa na kondycję wątroby, trzustki, skóry oraz sierści.

– Laura G.

Poprzedni wpis – Karma okiem właściciela: Abi i Greenheart-Premiums Small Breed Low Activity

Instagram Abi – @abi_maltese

Dołącz do Greenformatora!

Zapisz się do Greenformatora i bądź na biażąco z wszystkimi najnowszymi:

informacjami,

PROMOCJAMI,

nowościami,

postami Greenbloga

 oraz otrzymuj INDYWIDUALNE rabaty!

Dziękujemy za zapisanie się do Greenformatora! - Ekipa Greenheart Polska