Darmowa wysyłka od 200 zł

Darmowa dostawa? Skontaktuj się z naszym Dystrybutorem

GreenBlog

Stres u weterynarza

stres pies

Wizyta u weterynarza to przykry obowiązek każdego opiekuna. Podobnie jak w medycynie ludzkiej – lepiej jest zapobiegać chorobom niż je leczyć. Rutynowe kontrole i badania pozwolą zapobiec poważniejszym zabiegom i dlugiej rekonwalescencji. Nawet zdrowe psy powinny regularnie odwiedzać weterynarza. Jednak nieznane zapachy i wszechobecny stres w gabinecie weterynaryjnym udziela się psom. Mam dla Was kilka rad jak radzić sobie z psim stresem u weterynarza.

Trening kooperacyjny

Mogliście spotkać się też z terminem trening medyczny lub pielęgnacyjny – to seria ćwiczeń, które przyzwyczajają zwierzę do rożnych zabiegów. Ćwiczenia kooperacyjne są na porządku dziennym w ogrodach zoologicznych – olbrzymie zwierzęta nie tak łatwo jest zmusić siłą do zabiegu jak psa czy kota. To także codzienność psów wystawowych, które muszą pozwolić sędziemu dokładnie obejrzeć całe ciało. Psa przyzwyczajonego do dotyku doceni każdy groomer, fizjoterapeuta i weterynarz. Nawet jeśli Twój pies uwielbia pieszczoty i akceptuje dotyk obcych ludzi – nie mamy gwarancji, że pozwoli sobie zajrzeć do pyska czy uszu. Im wcześniej zaczniesz pryzwyczajać psa do dotyku w przeróżne miejsca tym lepiej, dobrze zacząć już w wieku szczenięcym, co często zalecają behawioryści i trenerzy. Jeżeli pies nie lubi dotykania opuszek łap – a nie lubi tego większość psów – trening kooperacyjny będzie polegał na połączeniu nieprzyjemnego dotyku z przyjemnym bodźcem (smaczkiem lub pochwałą). Najważniejsze w treningu medycznym jest powolne, stopniowe tempo odwrażliwiania i przeciwwarunkowania. Nie chcemy zadawać psu bólu i zrazić go do zabiegów – tylko pokazać mu, że dotykanie łap to nic strasznego, a wręcz wiąże się to z przyjemną nagrodą.

Wprowadzenie kagańca

Nawet łagodny pies ma prawo do agresji w sytuacji stresowej, także psy małych ras nierzadko atakują weterynarzy w wyniku strachu lub bólu. Dlatego Twoim obowiązkiem jest nauczenie psa noszenia kagańca. Aby kaganiec nie był kolejnym elementem wzmagającym stres u psa, powinien on być wprowadzony w neutralnych sytuacjach. Zacznij od pozwolenia psu na dokładne obwąchanie kagańca, potem załóż na kilka sekund karmiąc go jednocześnie smaczkami i chwaląc. Stopniowo wydłużaj czas w kagańcu do kilku minut – w domu, w bezstresowych sytuacjach. Noszenie kagańca nie powinno kojarzyć się psu tylko i wyłącznie z wizytą u weterynarza.

Odczarowanie gabinetu

Bardzo często sam widok lub zapach przychodni wywołuje u psa niechęć. Podobnie jak z kagańcem, najlepiej żeby wizyta w gabinecie nie zawsze oznaczała zabieg. Spacery i zabawa w okolicy przychodni weterynaryjnej to świetna okazja do przeciwwarunkowania reakcji na to miejsce. Jeszcze lepiej umówić się na wejście do gabinetu w wolnej chwili między pacjentami, tylko po to żeby pies mógł spokojnie wszystko obwąchać, a potem wyjść bez złych skojarzeń.

Współpraca z lekarzem

Weterynarze i technicy z powołania pomogą obniżyć stres zwierzęcia podczas wizyty. Jeżeli Twój pies nie radzi sobie w poczekalni, poinformuj o tym personel, poczekaj w samochodzie lub okolicy i poproś o telefon gdy nadejdzie Wasza kolej przyjęcia. Jeżeli Twój pies nie lubi gwałtownych ruchów lub dotyku w konkretnych miejscach na ciele – poinformuj o tym lekarza. Niektóre psy są nieufne, ale momentalnie przekonują się do ludzi, którzy mają dla nich przysmaki. Przygotuj ulubione smaczki Twojego psa i poproś weterynarza o podrzucenie psu kilku smaków na przywitanie. Czasem stres w gabinecie jest tak duży, że konwencjonalne metody nie mają szans – wtedy pozostaje pomoc w postaci suplementów i leków uspokajających. W tym także pomoże Ci weterynarz – musi jednak znać wagę pupila, aby dobrać odpowiednią dawkę leku. Możesz także poprosić weterynarza o wizytę domową – dla niektórych psów to zbawienie, ale oczywiście nie wszystkie czynności weterynaryjne można wykonać w domu.

Wybierając się do weterynarza z lękliwym psem stawiaj na jego komfort. Skup się na codziennym treningu kooperacyjnym – możesz go przeprowadzać podczas glaskania i masażu. Zarządzaj środowiskiem i współpracuj z personelem. Nie rezygnuj z wizyty z powodu stresu psa – zdrowie jest najważniejsze. Gdy psa czeka seria nieuniknionych wizyt u weterynarza, możesz wspomóc go suplementami uspokajającymi. Pracuj także nad własnymi emocjami – pies powiela stres opiekuna! Im lepiej przygotujesz siebie i psa do wizyty, tym sprawniej i spokojniej ona przebiegnie 🙂

 

Napisz do mnie i wspólnie pogadamy z Twoim psiakiem!

email – behawiorysta@greenheart-premiums.pl

mój Instagram – @marta_psy_cholog

greenheart-premiums karma dla psów hipoalergiczna

Aktywna zima z psem

Jesień i zima to pory roku, które ludzie chętniej spędzają w ciepłym domu. Ulewy i opady śniegu nie sprzyjają długim spacerom. Psy natomiast wciąż mają

Czytaj dalej »

Sylwester z psem

Sylwester kojarzy się ludziom z hucznymi imprezami, szampanem i odliczaniem do północy aby powitać Nowy Rok. W ten sam wieczór niezliczone ilości zwierząt przeżywają koszmar

Czytaj dalej »

Święta ze zwierzakiem

Święta to długo wyczekiwane i starannie planowane wydarzenie. Warto w świątecznych przygotowaniach uwzględnić swoje zwierzaki i ich komfort. Razem czy osobno? Traktujesz psa jak członka

Czytaj dalej »
stres pies

Stres u weterynarza

Wizyta u weterynarza to przykry obowiązek każdego opiekuna. Podobnie jak w medycynie ludzkiej – lepiej jest zapobiegać chorobom niż je leczyć. Rutynowe kontrole i badania

Czytaj dalej »